Otwock i okolice na rower
WokółOtwocka rozciągają się tereny zielone zwane Mazowieckim Parkiem Krajobrazowym. Przecinają go dwie rzeki: Wisła i dopływający do niej Świder. Lasy są gęste i urokliwe. Samochód można zostawić gdzieś w mieście a następnie zagłębić się w puszczę. Właściwie pięć minut wystarczy by zmienić ambient i poczuć się jak w Białowieży. Dodatkowo tereny te kryją w sobie atrakcje tajemniczo-mistyczne. Przed wojną Otwock był miastem w dużej części żydowskim. To stąd pochodził Calel Perechodnik, autor słynnej "Spowiedzi", przed wojną właściciel kina w Otwocku, który zginął śmiercią tragiczną i do końca niewyjaśnioną w gruzach Warszawy. To stąd również pochodziło dwa i półtysiąca innych Żydów, których Niemcy przy biernym współudziale Polaków najpierw stłoczyli w getto a następnie wywieźli do obozów. I tak oto, jeżdżąc wokół Otwocka, natykamy się na piękne cmentarze żydowskie. Ukryte wśród drzew i zieleni wyłaniają się nagle połamanymi kamieniami i przenoszą nas w odległe czasy i odległe, nieistniejące już światy.
Patrz: http://slr.org.pl/photo/763-Okolice_Otwocka_1
Polscy katolicy próbują wypełnić próżnię po żydach własnym mistycyzmem. Można więc w środku lasu natknąć się na prawdziwie słodkie kapliczki maryjne, umajone kwiatami i girlandami liści. Jest także piękna, skromna droga krzyżowa wśród drzew, której stacje stanowią malutkie obrazki na deseczkach przybitych do pni. Główną kaplicą jest posąg Maryji i zamontowany ponad nią krzyż.
Jazda jest łatwa, relaksująca i przyjemna. Tereny piękne i zielone. Jadąc wśród paproci i jagód można nagle wyjechać na jezioro Torfy. Lub dojechać do końca ścieżki, poza którą rozciąga się już dziki las rezerwatu przyrody.
No generalnie super.